Można ją wziąć do ręki
Mail znika pod kolejnymi wiadomościami. Kartkę się otwiera, ogląda i odkłada w widocznym miejscu. To mały gest, który wymaga czasu — i odbiorca to czuje.
Świąteczna kartka to jeden z niewielu momentów w roku, kiedy firma może po prostu powiedzieć „dziękujemy” — bez oferty, bez faktury, bez pośpiechu. Dobrze przygotowana trafia prosto do serca: na biurko, do rąk konkretnej osoby i do jej pamięci.

Mail znika pod kolejnymi wiadomościami. Kartkę się otwiera, ogląda i odkłada w widocznym miejscu. To mały gest, który wymaga czasu — i odbiorca to czuje.
Firmowe kartki często stoją na półkach i biurkach jeszcze w styczniu. Wasze logo i Wasze twarze są przed oczami klienta wtedy, gdy planuje nowy rok.
Życzenia z automatu każdy rozpoznaje w sekundę. Kartka, którą ktoś zaprojektował, wydrukował i zaadresował, mówi: „pamiętamy o Was”.
Koperta z imieniem odbiorcy przechodzi przez recepcję i ląduje na biurku konkretnej osoby — tej, z którą naprawdę współpracujecie.

Na papierze drukujemy pierwszy kadr Waszego filmu. Klient skanuje kod QR, kieruje telefon na kartkę — i ten sam obraz ożywa: zespół macha, uśmiecha się i składa życzenia własnym głosem. Bez instalowania aplikacji.
To połączenie tego, co w kartkach najlepsze — namacalnego gestu — z czymś, czego zwykła kartka nie potrafi: prawdziwymi twarzami i głosami ludzi, z którymi klient pracuje na co dzień.
Zobacz demonstrację ↗Ci, dzięki którym ten rok był dobry. Podziękowanie w ich biurze robi więcej niż kolejny rabat.
Ludzie, którzy ratowali terminy i odbierali telefon w piątek po 15:00. Warto, żeby to usłyszeli.
Kartka z filmem od zarządu albo od całej firmy — do domu, dla całej rodziny.
Świąteczne życzenia to najnaturalniejszy pretekst, żeby przypomnieć o sobie — bez nachalnej sprzedaży.
Nie musicie szukać drukarni, kurierów ani montażysty. Łączymy Wasz film z kartką, drukujemy cały nakład w Wieluniu i wysyłamy kartki zbiorczo do biura — koszt wysyłki policzysz od razu w konfiguratorze.

Wybieracie kierunek, nagrywacie krótki film telefonem albo zlecacie nam koncepcję.
Zatwierdzacie pierwszy kadr i działanie kartki. Drukujemy cały nakład.
Kartki docierają, kiedy biura jeszcze pracują, a skrzynki nie są zasypane życzeniami.
Terminy są orientacyjne — dokładny harmonogram potwierdzimy po otrzymaniu zapytania i materiałów.